Kategorie
Bez kategorii

Matura z Języka Polskiego – jak zdać część pisemną?

Pisemna matura z języka polskiego, dla niektórych jest strachem — bo co jak nie podpasuje ci temat rozprawki? Nie stresuj się już tak, bo tutaj poznasz jednaście porad, jak zdać część pisemną.

Te porady, które tutaj znajdziesz, bardzo mi pomogły. Więc stwierdziłam, że podzielę się nimi z tobą.

Najstraszniejsza jest zawsze chwila przed początkiem. Potem może być już tylko lepiej.

Stephen King

Matura z języka polskiego – poznaj 11 porad.

1. Bez planu nauki – może to się źle skończyć.

Nie każdy to wie, ale bez planu traci się czas. Matura z języka polskiego jest jednym z tych przedmiotów, który potrzebuje harmonogramu.

Mój pierwszy krok, który zrobiłam przed rozpoczęciem nauki, był dość istotny. Już 1 września siadłam przed czystą kartką papieru i rozpisałam to, co w danym tygodniu miałam omawiać. Tobie też to polecam.

Kiedy samodzielnie opracowałam swój plan, czułam się pewniej. Pamiętam moje zdziwienie, gdy okazało się, że mój harmonogram jest dobry. Cieszyłam się, kiedy uświadomiłam sobie, że nie tracę czasu. Na szukanie rzeczy, które miałam robić danego dnia.

Dzięki mojemu planu nauki widziałam swoje postępy. Powiem ci, że byłam z siebie tak strasznie dumna. Nawet nie wiem jak to opisać.

Polecam ci rozporządzić taki plan, jest to dobra opcja. Dzięki mu nie stracisz tyle czasu co ja przez pierwsze dwa lata liceum.

2. Czytaj swoje własnoręcznie zrobione notatki.

Sama osobiście w ciągu pisania notatek na lekcjach dopisywałam coś. Co było moim zdaniem ważne — to co powiedziała nauczycielka, ale nie kazała tego zanotować.

Pamiętaj, aby notować to co twoim zdaniem jest ważne. Czyli zapisuj to co może ci się przydać.

Jeśli twój nauczyciel za szybko dyktuje, polecam ci pisać na brudno w szkole. W domu, żeby powtórzyć materiał możesz zrobić notatki z lekcji. Wiesz taka szybka powtórka, a dzięki temu będziesz mieć ładne notatki. A co najważniejsze będą one czytelne.

3. Twórz mapy myśli z obowiązkowych lektur.

Pewnie wiesz jakie lektury są obowiązkowe. Na dole wypisałam je tak na szelki wypadek. Stwierdziłam, że jak zobaczysz, ile ich jest. To może bardziej cię przekonam do dwóch pierwszy podpunktów.

Pamiętaj o tym, że jeśli ułożysz sobie dobry harmonogram. Tworzenie mapy myśli będzie dla ciebie przyjemnością. Dlaczego mapa myśli jest aż tak ważna? Już ci mówię, ale będzie to na moim przykładzie.

Matura z języka polskiego musi zawierać w sobie lektury obowiązkowe, czyli z tak zwaną “gwiazdką“. A są nimi:

Lektury obowiązkowe:

  1. Bogurodzica;
  2. Jan Kochanowski – wybrane:
    • Fraszki;
    • Pieśni;
    • Treny;
    • Psalm;
  3. Ignacy Krasicki – wybrane bajki;
  4. Adam Mickiewicz – 3 lektury:
    • Dziady cz. II;
    • Dziady cz. III;
    • Pan Tadeusz;
  5. Aleksander Fredro – Zemsta;
  6. Bolesław Prus – Lalka;
  7. Henryk Sienkiewicz – 3 lektury:
    • Potop;
    • Quo Vadis;
    • Krzyżacy;
  8. Stanisław Wyspiański – Wesele;
  9. Witold Gombrowicz – Ferdydurke;
  10. Bruno Schulz – Sklepy Cynamonowe.

Może jest to dziwne, ale kiedy coś zrobiłam samodzielnie, mój mózg szybciej to zapamiętał.

Nie wiem jak ty, ale ja jestem wzrokowcem. Więc dla mnie tworzenie map myśli było po prostu wspaniałym rozwiązaniem. Informacje, które w niej się znalazły o wiele szybciej zapadły mi w pamięci.

[SPÓJRZ NA PRZYKŁADOWE MAPY MYŚLI]

Moja mapa myśli z lektur zawsze zawierała ważne informacje, czyli:

  • Czas i miejsce akcji;
  • Kompozycja;
  • Tematyka;
  • Bohaterowie;
  • Najważniejsze problemy;
  • Krótkie streszczenie.

A twoja mapa myśli co musi zawierać, by była twoim zdaniem dobra?

4. Czytaj dodatkową literaturę.

Jest to dziwne. Nigdy nie sądziłam, że będę czytać dodatkową lekturę, którą omawiałam w szkole. Na dole znajdziesz teksty kultury, które mi ułatwiły maturę.

Nie sądź od razu, że je wszystkie przeczytałam. Z tych 15 teksów kultury, które ci podałam niżej, przeczytałam w sumie 5. (Będą one wyróżnione)

Pozostałe 10 znałam dobrze z opracowań. Były one dobre, bo słuchałam uważnie na lekcji. Przeglądałam różne źródła (wiarygodne) i tworzyłam sama notatki. Czytałam wszystkie opracowania, które stanęły na mojej drodze.

Teksty kultury, które warto znać:

  1. Mitologia;
  2. Sofokles – Król Edyp;
  3. William Shakespeare – Romeo i Julia;
  4. William Shakespeare – Makbet;
  5. Ignacy Krasicki – Hymn do miłości ojczyzny;
  6. Adam Mickiewicz – Dziady cz. IV;
  7. Juliusz Słowacki – Kordian;
  8. Fiodor Dostojewski – Zbrodnia i Kara;
  9. Stefan Żeromski – Ludzie bezdomni;
  10. Zofia Nałkowska – Granica;
  11. Zofia Nałkowska – Medaliony;
  12. Tadeusz Borowski – U nas w Auschwitzu;
  13. Tadeusz Borowski – Proszę państwa do gazu;
  14. Sławomir Mrożek – Tango;
  15. Albert Camus – Dżuma.

Tak wiem, że ta lista wygląda strasznie. Jest tych tekstów kultury za dużo, ale uwierzcie mi. Matura z języka polskiego dzięki znajomości dodatkowo tych lektur stała się dla mnie prostsza.

Pamiętaj również o tym, że możesz odnieść się do Biblii.

Oczywiście w rozprawce można użyć książek, których się nie omawia w szkole. Ja na przykład w rozprawkach, które pisałam na lekcji, zazwyczaj musiałam użyć książkę, którą ostatnio czytałam.

Jak to powiedziała mi kiedyś nauczycielka “ważne jest to, żeby podany argument odnosił się do tematu“.

Np. jeśli mamy temat związany z nieszczęśliwą miłością, możemy użyć  “Zanim się Pojawiłeś — Jojo Moyes“.

Tylko pamiętaj o tym, by odnieść się do tematu.

Jak będziesz już po rozprawce, napisz w komentarzu, jakich użyłeś tekstów kultury.

5. Znajdź swojego ulubionego pisarza.

Czytając tytuł tego podpunktu, pewnie sobie już pomyślałeś – “Po co mi to?”. Jeśli nawet o tym nie pomyślałeś to i tak udzielę ci odpowiedź na to pytanie.

Powiem ci, że na każdej rozprawce czułam się o wiele pewniej. Kiedy przedstawiałam argument z powieści swojego ulubionego autora.

Mam teraz pytanie do ciebie. Masz ulubionego autora? Pewnie masz. Czy na rozprawkach nie czujesz się lepiej, kiedy używasz jego powieści? Może nawet ta książka jest twoją ulubioną.

Osobiście uważam, że jeśli podany przez ciebie argument jest dobry. To możesz swoje ulubione powieści. (Więcej o tym było w podpunkcie wyżej.)

W swoim życiu przeczytałam już wiele książek. Zaczęłam od horrorów, a skończyłam na romansach. Przyznam ci się osobiście, że mam duże wymagania co do twórczości pisarzy.

Zaczynając od lektur szkolnych “zaprzyjaźniłam” się tylko z jednym autorem. Jak sądzisz, kto nim jest?

Bo czyż pod stołem, który nas dzieli, nie trzymamy się wszyscy tajnie za ręce?

Bruno Schulz

Tak jest nim Bruno Schulz. Uwielbiam tego autora. Styl, jakim pisze, przemawia do mnie najbardziej. Oczywiście, jeśli mówimy o lekturach szkolnych.

Jeśli chodzi o powieści, które czytałam dla siebie samej. To moim ukochanym autorem jest nie kto inny jak Stephen King.

To, co pisarz zawiera w swoich dziełach, jest dla mnie odprężeniem. Z lekką nutą grozy, ale to właśnie lubię w tym autorze. Nie spodziewałam się, że tak bardzo pokocham twórczość jakiegokolwiek autora.

Chciałabym podzielić się z tobą moim ulubionym cytatem.

Czasem człowiek sądzi, że ujrzał już dno ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna.

Stephen King

A kto jest twoim ulubionym pisarzem?

6. Matura z języka polskiego – zaprzyjaźnij się z epokami.

Cieszę się z tego, że zapoznałam się z epokami literackimi.

Epoki Literackie:

  1. Antyk — Starożytność;
  2. Średniowiecze;
  3. Renesans;
  4. Barok;
  5. Oświecenie;
  6. Romantyzm;
  7. Pozytywizm;
  8. Młoda Polska;
  9. Dwudziestolecie Międzywojenne;
  10. Wojna i okupacja;
  11. Współczesność.

[KLIKNIJ TUTAJ BY PRZECZYTAĆ O DANEJ EPOCE]

O tym kanale, więcej będzie napisane na dole. Jednak stwierdziłam, że wstawię tutaj link do epok literackich. Po to, by oszczędzić ci czasu na szukanie.

7. Powtarzaj motywy literackie.

Matura z języka polskiego nie istnieje bez motywów. Motywy są używane na maturze pisemnej polskiego, jaki i na maturze ustnej polskiego.

Pamiętam, jaka byłam zadowolona, kiedy uświadomiłam sobie, że w jednej książce jest tak wiele motywów. Cieszyłam się, że po przeczytaniu jednej książki mogłam odnieść się do tak wielu tematów.

Jest wiele dziedzin, w których możemy szukać inspiracji dotyczące motywów. Jednym z nich jest historia sztuki.

[KLIKNIJ TUTAJ BY POZNAĆ POPULARNE MOTYWY LITERACKIE]

8. Ściągnij pomocne aplikacje.

Posiadasz telefon? Głupie pytanie. Jestem pewna, że właśnie teraz na nim czytasz ten wpis.

Czy zdawałeś sobie sprawę, z tego ile schodzi czasu na używaniu go? Co najczęściej robisz, kiedy go używasz? Skoro i to telefon jest z nami zawsze i wszędzie.

Więc dlaczego nie możemy zastosować go do nauki? Może dlatego, że nie wiesz jaka aplikacja jest dobra? Skoro dla tego nie używasz telefonu, do nauki to już to zmieniam.

Pochwalę ci się, że odkryłam te o to aplikacje. Powiem ci, że każda z nich na swój sposób ułatwiła mi naukę. Więc tak, polecam ci te aplikacje.

Matura z języka polskiego dzięki tym aplikacją staje się prostsza.

  1. School Planner
  2. Lekturowo

Jeśli znasz jeszcze jakieś pomocne aplikacje. Napisz na dole w komentarzu, by podzielić się z innymi.

A może teraz chwila przerwy dla szarych komórek?

Jeśli chcesz dać chwilę odpoczynku swojemu mózgowi, to serdecznie zachęcam cię na obejrzenie tych świetnych prac.

https://www.instagram.com/p/CH_DvDTHltd

Naprawdę te prace, są świetne. Mówi ci to perfekcjonistka.

9. Używaj innych źródeł nauki.

Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś może się przygotowywać do matury nie szukając innych źródeł nauki.

Nie każdemu wystarczy to, co usłyszy na lekcji. Zależy to w głównym stopniu od zaangażowania nauczyciela. Nie możemy też zapomnieć o tym, jak zachowuję twoja klasa na lekcji.

Kanały na YouTube, które zachęcają do nauki:

Szczerze mówiąc, te kanały bardzo mocno mi pomogły. Cieszę się, że one powstały. W tych filmach są zawarte ważne informacje. Matura z języka polskiego dzięki tym kanałom stała się dla mnie prostsza. Więc skoro zdajesz w tym roku maturę, te kanały ułatwią ci przygotowania.

Są one również przydatne do szybkiego powtórzenia. Sama używałam ich do przygotowania się do sprawdzianu z danej lektury. Pochwalę ci się, że oglądałam te filmy w drodze do szkoły. Wiesz taka szybka powtórka przed lekcją.

Wiedza z wami

Lekturek.pl

Książki, które pomogły mi zdać część pisemną:

  1. Teraz matura. Tuż przed egzaminem. Język polski
  2. Teraz matura. Język polski PAKIET Vademecum. Poziom podstawowy
  3. Teraz matura. Język polski PAKIET Vademecum. Poziom rozszerzony.

Pamiętam, jaka byłam szczęśliwa po zakupie “Tuż przed egzaminem“. W tej książce jest wszystko to, co jest potrzebne do pisania rozprawki. Są w niej ważne informacje dotyczące lektur z gwiazdką. Również znajdują się w niej wskazówki dla zdającego oraz przykłady rozwiązania zadań maturalnych.

Kiedy pytałam się znajomych, którzy pisali maturę, każdy polecał Vademecum z Teraz matura. Stwierdziłam, dobra kupię. Zakup tej książki przyniósł mi tyle dobrych ocen za aktywność. Codziennie po zakończeniu lekcji pytałam się nauczycielki co jutro będziemy omawiać. Dzięki temu za pomocą Vademecum mogłam przygotować się do następnej lekcji.

Matura z języka polskiego, koleje wpisy warte przeczytania:

Strony internetowe:

10. Matura z języka polskiego – przerób poprzednie arkusze maturalne.

Najlepszych ludzi uformowało naprawianie własnych błędów.


William Szekspir

Wiem, że jest to zbyt oczywiste, ale nie każdy o tym pamięta. Matura z języka polskiego pójdzie dobrze, kiedy przerobisz ubiegłe matury. Będziesz czuć się pewniej. Nic cię nie zaskoczy. Będziesz wiedzieć, co się znajduje w maturze.

Nie musisz oczywiście przerabiać wszystkich maturalnych arkuszy. Kiedy ja się przygotowywałam do matury, przejrzałam wszystkie tematy rozprawek. Było ich dużo, ale czułam się pewniej.

Co do zadań, które są w części zamkniętej, szczerze mówiąc, przerobiłam tylko 4 całe arkusze maturalne.

Doskonale wiedziałam, że za test jest tylko 20 punktów. Więc stwierdziłam, że bardziej przyłożę się do wypracowania.

Do czego również zachęcam i ciebie. Pamiętaj, że matura z języka polskiego, nie będzie zdana bez napisanej rozprawki. Nawet jeśli, miałbyś max z zadań zamkniętych.

11. Nie bój się zadawać pytań na lekcji.

Czy miałeś tak, że czasem bałeś się odezwać na lekcji? Większość z nas tak ma. Nawet jeśli to pytanie dotyczy wyjaśnienia.

W moim przypadku to na początku bałam się, że nauczycielka pomyśli, że nie rozumiem podstawowych rzeczy. Po niecałym miesiącu zaczęło mnie to denerwować. Nie wiedziałam, o czym mówi moja nauczyciela. Stwierdziłam, że skoro mam zdać maturę, muszę znać odpowiedzi na dręczące mnie pytania.

Zaczęłam więc odzywać się na lekcji i zadawać pytania.

Więc nie bój się zadawać pytania nauczycielom. Uwierz mi, ale jest to dobra rzecz i oszczędzisz sobie czas. Nie będziesz musiał siedzieć np. pół godziny w Internecie i szukać odpowiedzi. Więc zadawaj pytania na lekcji, bo od razu otrzymasz odpowiedź.

Kategorie
Bez kategorii

Jak zdałam maturę z polskiego – zobacz czego unikać, a co stosować?

Matura z polskiego – moje doświadczenie.

Matura z języka polskiego jest obowiązkowa. Może dlatego ten przedmiot stał się tak nielubiany przez dużą część uczniów. Często też podejście nauczycieli zniechęca do jego nauki. Mnie się poszczęściło.

OLiJP

Pod koniec pierwszej klasy liceum nauczycielka polskiego zaproponowała mi i kilku osobom udział w Olimpiadzie Literatury i Języka Polskiego. Nie czułam presji, ponieważ byłam na profilu matematyczno-fizycznym. Chciałam jednak kontynuować rozpoczętą już w podstawówce przygodę z konkursami z tego przedmiotu.

Zobacz też

Matura rozszerzona z polskiego

Mimo, że przerażało mnie pisanie pracy o długości 15 stron, po wakacjach zgłosiłam się na olimpiadę. Mieliśmy inną nauczycielkę. Dla klasy mogło to oznaczać utrudnienie w przygotowaniu do matury z polskiego. Na szczęście obawy okazały się bezpodstawne – lepiej trafić nie mogliśmy.

Biorąc udział w olimpiadzie, w deklaracji maturalnej musiałam wpisać maturę rozszerzoną z języka polskiego, aby w przypadku zdobycia tytułu finalisty mieć zaliczony ten przedmiot nie tylko na podstawie na 100%.

Matura z polskiego na 100% – 13 cennych porad

matura z polskiego 13 porad

1. Stworzyłam listę lektur na maturę z polskiego

Nie było to jakieś obciążające zadanie – otrzymaliśmy i omówiliśmy ją z nauczycielem. Nie wszystkie pozycje są obowiązkowe. Nauczyciele przeważnie mają wybór, które teksty będą omawiać na lekcjach. Są jednak tak zwane lektury z gwiazdką, czyli te, które musisz znać.

Lektury ogwiazdkowane:

1. Bogurodzica;

2. Jan Kochanowski, wybrane pieśni, treny (inne niż w gimnazjum), psalmy;

3. Adam Mickiewicz, Dziady cz. III;

4. Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz;

5. Bolesław Prus, Lalka;

6. Stanisław Wyspiański, Wesele;

7. Bruno Schulz, wybrane opowiadanie;

8. Witold Gombrowicz, Ferdydurke.

Polecam się z nimi zapoznać, gdyż na podstawowej maturze z polskiego pojawiają się ich fragmenty z pytaniami o autora, treść. Te utwory mogą też posłużyć za tekst wyjściowy do rozprawki. Wtedy już musisz znać je w całości.

Umiejętnie pisząc rozprawkę, dasz radę bazować tylko na kilku pozycjach. Dla mnie najprzydatniejsze były Dziady (metaforyczne więc dość skomplikowane, ale są kopalnią motywów), Pan Tadeusz, Lalka i Ferdydurke.

Lektury uzupełniające

Jeśli chodzi o literaturę dodatkową, to koniecznie zapoznaj się z Królem Edypem Sofoklesa. Przydaje się przy wypracowaniach o motywie fatum, winy niezawinionej, konfliktu tragicznego.

W pisaniu na tematy wojenne, o odczłowieczeniu, granicach człowieczeństwa, moralnych dylematach pomogła mi znajomość opowiadań Borowskiego: Proszę państwa do gazu i U nas w Auschwitzu. Z pewnością będziesz je przerabiać na lekcjach polskiego.

Może Cię także zaciekawić Zbrodnia i kara Dostojewskiego. Intrygująca analiza psychologiczna postaci, motyw miasta, koncepcja nadczłowieka i powiązanie z filozofią Nietzschego. Te wątki często wykorzystywałam w wypracowaniach.

Mistrz i Małgorzata Bułhakowa należy do lektur z rozszerzenia. Mimo to przyda Ci się do odniesień w tematach o elementach fantastycznych, grotesce. Znajdziesz tam także motyw miasta na przykładzie Moskwy i Jeruszalaim, motyw mistrza i ucznia, pisarza oraz wiele motywów biblijnych.

Pamiętaj!

Możesz również odnosić się do Biblii. Sama o tym często zapominałam 🙄 A przecież jest to bardzo bogaty zbiór zagadnień.

2. Sięgałam po opracowania

Są one pomocne w pełnym zrozumieniu tekstów kultury, epok itd.

Mnie przydała się również znajomość różnych opracowań poezji. Przykładowo Sławińskiej, Borowego, Trznadla. To była literatura przedmiotu na olimpiadę z języka polskiego. Ale właśnie dzięki jej przeczytaniu łatwiej było mi pisać interpretacje. Analiza dzieł stała się przyjemnością!

Szczerze polecam stronę klp.pl. Znajdziesz tam:

  • streszczenia i opracowania lektur;
  • analizy i interpretacje wierszy;
  • motywy literackie;
  • epoki.

Jeśli lubisz, możesz też wspomagać się kanałami na You Tube. Ja korzystałam z Wiedzy z wami.

3. Współpracowałam z nauczycielem polskiego

Tu musisz zadecydować – czy taki system pracy jest dla Ciebie odpowiedni. Zależy jakie podejście ma Twój nauczyciel. Jak już wspomniałam, w każdym roku miałam innego… i na nieszczęście w klasie maturalnej trafiliśmy na sympatycznego człowieka, ale nie tak wspaniałego nauczyciela. Moja klasa, typowy mat-fiz nie przepadała za językiem polskim. Matura z polskiego była dla nich tylko, żeby zdać. Dlatego też większość lekcji schodziła na rozmowie… bynajmniej nie o polskim. 😉

Mimo to, gdy indywidualnie prosiłam nauczyciela o jakąś pomoc – nigdy nie było problemu.

Gdy Twój nauczyciel jest niefajny, spróbuj popytać uczących w innych klasach. Zawsze łatwiej, kiedy ktoś kompetentny wyjaśni Twoje wątpliwości. Wtedy możesz spać spokojnie.

4. Zgłębiałam epoki

Robiłam to chronologicznie, zgodnie z podręcznikiem. Korzystałam z tej serii. Podobały mi się w nich nawiązania do innych epok przy omówieniach tekstów.

Starałam się wczuć w klimat danej epoki. Przykładowo, wyobrażałam sobie jak w przepychu barokowego zdobnictwa stoi człowiek, targany przez dylematy moralne.

Były też epoki bardziej rozrywkowo opisane. Twórcy Młodej Polski, którzy, buntując się, tworzyli grupy cyganerii (bohemy). Spotykali się w kawiarniach, gdzie odbywały się improwizacje i zabawy często do późnych godzin nocnych. Gardzili oni normami społecznymi i wywoływali skandale ekscentrycznym zachowaniem.

5. Wypisałam motywy

Że to jest przydatne dowiedziałam się z poniższego filmiku. Tam znajdziesz też tabelkę do pobrania i uzupełniania.

6. Wykorzystywałam ulubione teksty kultury

W tym momencie przychodzi mi do głowy pewna historyjka. Opowiedział nam ją nauczyciel polskiego. Okazało się, że sprawdzając rozprawki natrafiał na argumenty, w których uczniowie odnosili się do piosenek… disco polo!

Chciał nam tym pokazać, że wystarczy sprawny dobór słów. Dzięki temu można odwołać się do każdego tekstu kultury. Oczywiście w granicach przyzwoitości 😉

7. Wspomagałam się planerem

Jeśli nie miałam ustalonego konkretnie celu i terminu wykonania, to czułam zagubienie. Ogrom materiału do przyswojenia do matury z polskiego mnie przytłaczał, nie wiedziałam za co się wziąć. To jest jeszcze gorsze od nicnierobienia, bo bez sensownie będziesz się przejmował.

U mnie najlepiej sprawdziły się:

  • podział materiału na mniejsze kategorie – np. na epoki, motywy, danego twórcę
  • ustalanie dat wykonania pracy – z pomocą często przychodziły sprawdziany z epok w szkole, czy prace pisemne na ocenę. Możesz też sam ustalić sobie, że np. w każdy piątek piszesz jedno wypracowanie.
  • odhaczanie wykonanych zadań – nic tak nie motywuje jak widok zmniejszającej się listy “to do”

W planerze uwzględniałam też czas na odpoczynek. Najczęściej spędzałam go na świeżym powietrzu, czy rozwijając pasje.

Oderwij się…

Zrób sobie przerwę od nauki, żeby zregenerować szare komórki i obejrzyj świetne prace!

8. Nauczyłam się pisać interpretacje wierszy

Z początku nie wyobrażałam sobie na maturze z polskiego sięgnąć po zadanie interpretacją wiersza. Przyznam się, że po raz pierwszy napisałam ją w drugiej klasie. W dodatku na kilka dni przed udziałem w OLiJP. Zatem trochę byłam zmuszona, żeby się nauczyć. Ten jeden raz wystarczył, aby przećwiczyć tę formę.

Od tamtego momentu pokochałam analizowanie wierszy. Wiadomo, czasem miewałam trudności. Zdecydowanie jednak polecam wybranie interpretacji. Zwłaszcza jeśli lubisz pisać. Ta forma jest o wiele bardziej swobodna niż klasyczna rozprawka. O dziwo – często nawet łatwiejsza! To Ty decydujesz w jakim kierunku idzie Twoja praca. Oczywiście, tezę musisz poprzeć kontekstami. Znów jednak sam je wybierasz. 😀

9. Pamiętałam o kontekstach

Poprzedni punkt był wprowadzeniem do tego.

W interpretacji stawiasz tezę interpretacyjną, którą popierasz argumentami. Podobnie jak w rozprawce. Moim zdaniem jest to jednak łatwiejsze. Ta forma wypowiedzi polega również na analizie utworu. Zatem przytaczasz środki poetyckie i opisujesz ich funkcje.

Wracając do kontekstów – za to kryterium jest łatwiej, niż w rozprawce otrzymać maksymalną liczbę punktów. U mnie sprawdziły się odniesienia do innych utworów literackich czy opracowań. Ponadto – jeśli oczywiście pamiętałam 😉- dodawałam kontekst fiolozoficzny.

Najczęściej używane konteksty:

  • artystyczny
  • biograficzny
  • filozoficzny
  • historyczny
  • historyczno-literacki
  • literacki
  • społeczny

Po co mi te konteksty?

Po pierwsze, co już wspomniałam, uzyskasz maksymalną notę w kryterium “B” oceny interpretacji:

matura z polskiego kryteria oceny interpretacji

Formalne wyjaśnienie od OKE masz poniżej:

matura z polskiego - kryterium b oceny interpretacji

Na maturze z polskiego pisząc wypracowanie, starasz się udowodnić swoje zdanie. Dlatego też konteksty są potrzebne. Dzięki nim Twoje argumenty będą wiarygodne, a egzaminator zrozumie, pod jakim kątem analizujesz tekst. To jest takie wspieranie się wypowiedziami mądrzejszych.

10. Ćwiczyłam pisanie

Praktyka czyni mistrza. Będziesz w czymś bardzo dobra, jeśli będziesz robić to wystarczająco długo.

– Julian Gough

Myślę, że powyższy cytat znany jest każdemu (może też w innej formie). Nie ma innej możliwości. Trzeba po prostu trenować, uczyć się na błędach.

Czasem demotywowała mnie moja praca. Bywało tak, że napisałam w miarę dobre prace, a później kolejna okazywała się być słaba…

matura z polskiego motywacja

Jednak się nie poddawałam! Kluczem do sukcesu jest wytrwałość. Na własnej skórze przekonałam się, że ciężka praca przynosi efekty.

Prace dawałam do sprawdzenia nauczycielce, żeby otrzymać informację zwrotną, dalsze ukierunkowanie

11. Przestałam czytać lektury…

To już może słyszałeś, że żeby zdać maturę z polskiego wystarczą opracowania, streszczenia…

Ale ile stracisz nie poznając bezpośrednio tych fascynujących dzieł. Nie mam na myśli wszystkich lektur, to zależy od Ciebie.

Przestałam je czytać – jest w tym stwierdzeniu prawda. Ale było to już pod koniec klasy maturalnej. Nie przeczytałam Chłopów t. I i Przedwiośnia.

Jak widać nie te pozycje nie były mi potrzebne. Ale Tobie mogą. Zależy, co lubisz i czy znasz inne teksty, w których poruszona jest podobna problematyka. Na wypadek, gdybyś musiał pisać o tradycjach na wsi i dialektyzmach…

Zamiast lektur wolałam posługiwać się wierszami.

12. Robiłam notatki

Metoda stara jak świat. Ale też bardzo efektywna.

13. Wymieniałam się wiedzą z innymi

Kategorie
Bez kategorii

Matura z Historii Sztuki – jak ją zdać?

Matura z Historii Sztuki –
17 TIPS&TRICKS,
które pomogą Ci się do niej przygotować

Spis treści
  1. Opracuj plan nauki.
  2. Trzymaj się swojego harmonogramu.
  3. Tło historyczno-społeczno-religijne.
  4. Rób własnoręcznie notatki.
  5. Szukaj różnych sposobów na naukę.
  6. Twórz mapy myśli.
  7. Literatura dodatkowa.
  8. Plany wypracowań.
  9. Wymyślaj własne tematy wypracowań.
  10. Przerób ubiegłe matury.
  11. Szkicuj.
  12. Odwiedzaj muzea.
  13. Filmy.
  14. Odwiedzaj Instagram.
  15. Zacznij od tego, co najbardziej lubisz.
  16. Własny kanon dzieł.
  17. Pozytywne nastawienie!

1. Opracuj plan nauki do matury

Gdy ja rozpoczynałam swoją naukę do matury, najpierw dokładnie rozplanowałam sobie kolejne miesiące. I wciąż uważam, że to pierwsze, co warto zrobić, siadając do jakiegokolwiek przedmiotu. A szczególnie, gdy jest nim matura z historii sztuki.

Jest to przedmiot, który wymaga obszernej wiedzy z różnorodnych dziedzin. Nie tylko musimy znać artystów i nurty, ale również podłoże historyczne, polityczne i kulturowe.

Gdy mamy deadline – a w Waszym przypadku jest to majowy egzamin, możemy rozplanować sobie naukę podczas kolejnych tygodni. Wtedy nie czujemy natłoku materiału i jest się o wiele spokojniejszym.

Sama aż do matur nie czułam żadnej presji czasu, często spotykałam się ze znajomymi i zajmowałam się swoimi pasjami.

Od razu historia sztuki nie wydaje się być taka straszna, a wręcz przeciwnie – jest niezmiernie przyjemna.

2. Trzymaj się swojego harmonogramu

Po drugie bardzo ważne oczywiście jest stosowanie się do ustalonego wcześniej planu. Warto odhaczać sobie, co się już zrobiło danego dnia – wtedy widzimy postęp w nauce, a to z kolei dodatkowo motywuje.

Tym, co sama obowiązkowo zawierałam w harmonogramie nauki były częste powtórki przyswojonego materiału. Żeby zapamiętać, jak najwięcej informacji trzeba je systematycznie utrwalać

Jednak pamiętaj – nie jesteśmy robotami, to normalne, że coś zapomnimy. A wcale nie znaczy to, że się źle przygotowało. Nie na wszystko zawsze znajdzie się czas!

[JEŚLI CHCESZ POBRAĆ DARMOWY PLANER DO UZUPŁNIENIA KLIKNIJ TUTAJ]

3. Tło historyczno-społeczno-religijne

Jak już wspomniałam na początku, cała matura z historii sztuki składa się nie tylko z tego, co związane było ze środowiskiem artystycznym.

Często przydaje się wiedza, która odnosi się do wszystkiego, co działo się wokół. To, co kształtowało nowe nurty lub wpływało na powstawanie nowatorskich technik, jest dla maturzysty równie ważne.

Przykładowo znajomość historii naprawdę często przydaje się na maturze w części z wypracowaniem.

Gdy pojawi się do opisu temat przekrojowy z danej epoki, we wstępie mile widzianym jest, żeby zawrzeć podstawowe fakty historyczne. Nawet osobie piszącej pomaga to w ułożeniu ciekawej formy eseju, a dodatkowo pokazuje, jak dużą wiedzę się posiada.

A chyba każdy z Was, chce zrobić jak najlepsze wrażenie na komisji, prawda?

Jako inną przydatną dziedzinę naukową wymieniłabym między innymi filozofię. W wielu okresach historycznych oddziaływała ona na rozwój sztuki. Tutaj również może się to całkiem przydać w napisaniu dobrego wypracowania.

Gwarantuję, że wplecenie anegdotek z nią związanych tylko dowartościuje Wasz tekst.

Również znajomość wszelkich religii, które od zawsze kształtowały się na świecie, pozytywnie wpłynie na naukę do matury z historii sztuki.

Rafael Santi, “Szkoła ateńska”, Stanza watykańskie, 1509-1511

Ten obraz jest świetnym potwierdzeniem, jak bardzo może przydać się wiedza z zakresu filozofii!

Niektórzy z Was może wiedzą, że przedstawia on głównych i najważniejszych filozofów greckich. Jednak dopiero, gdy poznamy, jakie założenia wyznawali i czego uczyli, możemy zrozumieć ich gesty, pozy i wygląd.

Na przykład zawsze wydawało mi się bardzo zabawne, że Rafael w rysach twarzy filozofów przedstawił swoich kolegów po fachu. 😉

Platon to Leonardo da Vinci, Heraklit – Michał Anioł. A wśród tłumnie zgromadzonych ludzi, odnajdziemy nawet twarz samego autora.

4. Rób własnoręcznie notatki

Własnoręcznie wykonane notatki są zawsze dużo szybciej przyswajane przez mózg niż samo czytanie testów z podręcznika po kilka razy. Sama sprawdziłam to na własnej skórze i zawsze będę polecać tę metodę.

Jeśli lubisz używać kolorów – wykorzystuj je. Szczególnie jeśli jesteś wzrokowcem. Estetyczna część jest naprawdę ważna – mimo że czasem wydaje się śmieszna. 😉

Ja jestem wzrokowcem, jak 60% społeczeństwa, więc moje własne notatki naprawdę niesamowicie mi pomogły.

A moi znajomi słuchowcy – nagrywali siebie i odsłuchiwali w wolnej chwili. Albo słuchali słuchowisk, które są zamieszczone na stronie Polskiego Radia. I przyznam, że wykonane są bardzo rzetelnie, a słucha się ich ciekawie.

A co do notowania – staraj się jak najczęściej posługiwać punktorami – hasłowo zapisane pojęcia nasz mózg zdecydowanie łatwiej zapamiętuje.

Tekst nr 1

“Architektura gotycka wypracowała sobie mnóstwo detali i form, które odnajdziemy w ogromnych ilościach na wielu budynkach. Jednymi z nich były pinakle, zwane również sterczynami bądź fialami. Poznamy je po tym, że wyglądają jak wysokie, jak sama nazwa wskazuje, sterczące wieżyczki w formie stożków. Często wieńczyły fasadę lub mury katedr. Na nich znajdowały się czołganki lub inaczej mówiąc – żabki, które pięły się po ich brzegach wzwyż. Natomiast zwieńczenie pinakli przyozdabiały kwiatony – małe rzeźby w kształcie kwiatów.

W otworach okiennych odnajdziemy różnorodne maswerki, które zmieniały swoje formy w zależności od fazy rozwoju gotyku lub kultury. Były to ażurowe formy, które dodawały lekkości i finezyjności katedrom. Szczególnie często były wstawiane w rozetach, czyli okrągłych otworach okiennych ozdabiających główną fasadę katedry. Za to wimpergi poznamy po ich charakterystycznym kształcie. Są w formie trójkątnych zwieńczeń portali i często przyozdabiają je wspomniane wcześniej żabki i maswerki. Gdzieniegdzie rzucą nam się w oczy też rybie pęcherze, wyglądające jak uproszczone maswerki. Mają obłe kształty, i jak wszystkie wcześniejsze ornamenty, nawiązują do form roślinnych.”

Tekst nr 2

Detale architektoniczne gotyku:
1.pinakle/sterczyny/fiale – wysokie wieżyczki wieńczące mury; w postaci stożków
2. wimperga – ażurowe, trójkątne zwieńczenie portalu
3. czołganki/żabki – ornament gotycki w postaci wspinających się pąków kwiatów lub zwiniętych liści; ozdabiał m.in. pinakle i wimpergi
4. kwiatony – zwieńczenia pinakli i wimperg w postaci kwiatów
5. maswerk – ażurowy ornament wypełniający otwory okienne i wimpergi 6. rozeta – okrągły otwór okienny wstawiany nad portalem w fasadzie
7. rybi pęcherz – obłe formy ornamentalne; często w kształcie łezki

Myślę, że zdecydowanie szybciej i przyjemniej powtarza się z takiej formy notatki, jaka jest przedstawiona w drugim tekście.

Zawsze, kiedy chcę sobie po prostu przypomnieć jedno pojęcie, wystarczy, że spojrzę na odpowiedni podpunkt. Nie musze wtedy czytać całego tekstu, żeby wyłapać kontekst zdania i definicji.

[ChCESZ DOWIEDZIEĆ SIĘ WIĘCEJ O GOTYKU? KLIKNIJ Tutaj!]

5. Szukaj różnych metod na naukę do matury z historii sztuki

Matura z historii sztuki często uważana jest za pamięciówkę, i stety bądź niestety w pewnej części się z tym zgodzę.

Niektórzy bardzo lubią taką metodę nauki i szybko się w niej odnajdują. Natomiast dla tych, którzy nie lubią “kucia” na pamięć, zaproponuję korzystanie z różnego rodzaju aplikacji do nauki.

Jedną z moich ulubionych było rozwiązywanie quizów związanych ze sztuką. Często można spotkać opcje umożliwiające granie razem ze znajomymi, co bardzo urozmaica naukę.

Zdobywa się punkty, a pytania, na które źle się odpowiedziało, pojawiają się później do momentu aż kilka razy padnie dobra odpowiedź.

Urozmaicające aplikacje, które sprawią, że matura z historii sztuki to będzie łatwizna:
  • DailyArt – codziennie nowe, inne dzieło w wysokiej rozdzielczości i jego krótki opis
  • QuizHouse z edycji Matura to Bzdura – sekcja “matura z historii sztuki” zawiera kanon dzieł, który maturzysta powinien znać
  • Quiz Sztuki po Polsku – urozmaicona forma pytań, a wszystkie informacje to podstawa do opanowania

Łączenie w ten sposób przyjemnego z pożytecznym jest naprawdę niesamowitą opcją, którą aktualnie daje nam świat technologii.

Inną, również ogromną bazą wiedzy jest You Tube. Sama znalazłam ogrom materiału, nie tylko do matury z historii sztuki, ale i do innych przedmiotów.

Rozwijające dla mnie było słuchanie różnych wykładów też po angielsku. Chyba każdy by chciał za jednym zamachem przygotowywać się do dwóch matur równocześnie. 😉

Poza tym, w dzisiejszych czasach chyba każdy zawsze nosi telefon przy sobie. Więc, gdy nudziło mi się, stojąc w kolejce do lekarza lub jadąc pociągiem do szkoły, otwierałam sobie albo quizy, albo You Tube i tak “zabijałam czas”.

Ciekawe kanały na You Tube, które pomogły mi wysoko zdać maturę z historii sztuki:
  • PracowniaDOMIN – wykłady z historii architektury
  • Architecture is a good idea – czyli tak zwane AIAGI
  • Artdone – bardzo długie i wyczerpujące wykłady Przemysława Głowackiego

A to film, który uważam za bardzo wartościowy i pomocny:

6. Twórz mapy myśli

Standardowe mapy myśli są super rozwiązaniem. A dzięki planowaniu ich, zapamiętasz najwięcej!

Sama w moim pokoju mam ich mnóstwo. Można znaleźć je dosłownie wszędzie. A gdy uczyłam się do matury z historii sztuki, wisiały na wszystkich ścianach, od podłogi, po sufit!

Gdy przychodzili do mnie goście, często śmiali się z moich “ozdób”, ale koniec końców to ja byłam zadowolona z mojego wyniku z egzaminu.😉

Świetnym pomysłem jest też obklejanie naszego otoczenia karteczkami samoprzylepnymi. Ich kolory dobrze wpływają na odbiór informacji i naprawdę pomagają w nauce!

Gdy wstawałam rano, patrząc się na najbliższą szafkę, widziałam pojęcie “en grisaille”, które zawsze było mi trudno zapamiętać. A teraz pamiętam nie tylko, co to znaczy ale też kolor karteczki, na której było wytłumaczenie. 😉

7. Czytaj literaturę dodatkową

W bibliotece znajdziemy mnóstwo książek dotyczących w zasadzie każdego działu z historii sztuki.

Myślę, że nie trzeba mieć opanowanej podstawy ze szkoły, żeby sięgnąć po literaturę dodatkową. Ja starałam się czytać równocześnie podręczniki szkolne, jak i zbiory esejów czy albumy.

Oczywiście, tutaj ponownie należy powtórzyć, że matura z historii sztuki jest bardzo obszernym egzaminem. Nie ma co na siłę czytać ogromnych zbiorów tomów, gdy wiemy, że zupełnie nam niepotrzebne niektóre informacje.

Sięgałam po taką literaturę w ramach uzupełnienia różnych pomniejszych tematów. Czytałam wtedy jakiś dodatkowy rozdział, poszerzający np.: wiedzę z zakresu rzeźb Berniniego, albo jeszcze dokładniejszy – temat o jednej z jego rzeźb.

Do tej pory pamiętam, bo aż tak zapadł mi w pamięć, fragment o ogromnym kunszcie Berniniego. Spójrzcie na ten fragment “Porwania Prozerpiny”, gdzie aż widzimy, jak pod silną ręką Plutona ugina się ciało Prozerpiny.

Aż ciężko uwierzyć, że jest to rzeźba… i to wykonana z twardego marmuru karraryjskiego, a nie żywe postacie.

A gdy faktycznie masz dużo czasu, lubisz czytać i potrzebujesz więcej informacji, jak najbardziej zaczytuj się w różnych książkach. Oczywiście odpłaci się to Ci później na maturze.

Ale nie każdy jest w stanie zapamiętać tak wiele informacji na raz, więc najlepiej na początek opanować podstawy.

[Matura z Historii Sztuki] – kilka znanych książek i moja ocena:
KsiążkaOcena
“Sztuka i czas” B. Osińska9/10
“O sztuce” E. H. Gombrich9/10
“Sztuka cenniejsza niż złoto” J. Białostocki8/10
“Historia malarstwa” W. Beckett8/10
“Sztuka świata” praca zbiorowa7.5/10
“1000 arcydzieł” W. Beckett7/10
“Style w architekturze” W. Koch7/10

Starałam się ocenić przydatność tych książek w odniesieniu do tego, jak bardzo przydały się mi, gdy sama mierzyłam się z maturą z historii sztuki.

“Sztuka i czas” Barbary Osińskiej jest uważana przez większość szkół jako kanoniczny podręcznik do nauki do matury z historii sztuki. Mają w tym wiele racji, jednak ja przyznam, że jest to naprawdę specyficzna książka.

Niestety wielu informacji w niej nie ma. Troszkę się tym rozczarowałam, gdy pierwszy raz ją otworzyłam.

Myślałam, że będzie to moje jedyne źródło wiedzy, a tymczasem stało się jednym z wielu.

Plusy:
  • Dość dokładne wprowadzenia do każdej z epok i nurtów.
  • Opisy tła historyczno-polityczno-społecznego.
  • Najbardziej podstawowe dzieła w jednym miejscu.
MINUSY:
  • Brak całkowitego kanonu dzieł i budowli architektonicznych.
  • Nie znajdziemy bardziej szczegółowych opisów obrazów, rzeźb, architektury, rzemiosła itp.

“O sztuce” E. H. Gombricha jest natomiast zbiorem esejów. Ale moim zdaniem napisanych naprawdę świetnym, przyjemnym językiem. Jest to książka, której czytanie wspominam bardzo, bardzo dobrze. Zachęcam każdego do sięgnięcia po nią.

PLUSY:
  • Bardzo dobrze zarysowane okoliczności powstawania sztuki.
  • Sporo opisów nie tak szablonowych dzieł, jak w Osińskiej.
  • Piękny styl pisania – można się uczyć pod kątem wypracowań.
MINUSY:
  • Nie ma całości kanonu – nie jest to książka, na której jako jedynej należy opierać naukę.

“Sztuka cenniejsza niż złoto” Jana Białostockiego również jest zbiorem esejów – tym razem Polaka. Jednak mi osobiście troszkę ciężej się ją czytało. Język jest nieco bardziej naukowy i nie taki luźny, jak u Gombricha.

PLUSY:
  • Obszerniej opisane problemy tła europejskiego.
  • Bardzo ciekawy wybór dzieł – przydatny, niestandardowy.
  • Dokładne opisy nurtów i epok.
MINUSY:
  • Mało informacji o sztuce XX wieku.
  • Długie zdania i słownictwo naukowe.

Kolejnym w tabelce jest “Historia malarstwa” siostry Wendy Beckett. Swoją drogą autorka była bardzo ciekawą osobą, mam nadzieję, że kiedyś uda mi się napisać o niej artykuł.

A o jej książce mogę powiedzieć, że naprawdę mi się przydała podczas nauki i jest kolejna, którą dobrze wspominam.

Zawiera zbiór obrazów i ich krótkich opisów – tak, jak wiele innych książek, ale jednak tutaj znajdziemy prawie całkowity kanon dzieł. Polecam więc zapoznanie się z nią, ale niestety opowiada tylko o malarstwie.

PLUSY:
  • Prawie kompletny i przydatny kanon dzieł malarskich.
  • Krótkie opisy do każdego obrazu.
  • Bardzo fajne wprowadzenie w każdą epokę/nurt – tak też możecie pisać na wypracowaniach!
MINUSY:
  • Dotyczy tylko malarstwa.
  • Nie znajdziemy za dużo o sztuce XX wieku.

O “Sztuce Świata” pewnie wielu z Was słyszało. Albo chociaż widziało ogromne zbiory tomów leżące na półkach w bibliotece. Czy opłaca się je znać jedynie na maturę z historii sztuki?

W sumie nie do końca. Myślę, że jeśli nie chcesz wiązać swojej nauki z czymś więcej – np.: z olimpiadą lub studiami, to kompletnie nie musisz się zaczytywać w tych 18 tomach. 😉

Jedyne, co Ci polecę i dlaczego uważam, że ten zbiór pod kątem matury zasługuje na 7.5 punktów, to bardzo rozbudowany kanon dzieł.

W końcu 18 tomów musi coś zawierać…

Ale oczywiście, nie ma sensu czytać tych książek “od dechy do dechy”. Wybierz się po prostu kilka razy do najbliższej biblioteki i przejrzyj te książki. Najfajniejszą częścią są zdjęcia i ich opisy na marginesach – totalnie przydatne!

PLUSY:
  • Skrócone, ale bardzo merytoryczne opisy zdjęć.
  • Fotografie, jak w albumach – dobrej jakości i duże.
  • Największy kanon dzieł, jaki znam w jednym miejscu.
MINUSY:
  • Zbyt obszerne na maturę z historii sztuki.

“1000 arcydzieł” Wendy Beckett jest troszkę mniej znaną książką. A raczej nazwałabym je bardziej albumem. Znajdziemy tam bardzo dobrej jakości zdjęcia wielu obrazów wraz z króciutkimi opisami do każdego.

Ale też bym potraktowała tę książkę jako coś ewentualnego, czym można by było się zainteresować raz na pewien czas, będąc w bibliotece.

PLUSY:
  • Dobrej jakości fotografie.
  • Duży wybór obrazów.
  • Skrócone, przydatne informacje – zdecydowanie wystarczające.
MINUSY:
  • Jedynie dzieła malarskie.
  • Wiele dużo mniej znanych obrazów nie tylko popularnych malarzy.

Książka Wilfrieda Kocha “Style w architekturze” przyciągnęła mnie już samą grafiką. Jest niesamowita! A bardzo zachęcająca nie tylko z tego powodu, ale również dzięki zawartości merytorycznej. Z niej dowiecie się wszystkiego, co dotyczy konstrukcji, ornamentów, detali architektonicznych itp.

Oczywiście nie musicie znać stąd wszystkiego, ponieważ matura z historii sztuki wymaga od Was dosłownie tylko najważniejszych rzeczy. Ale właśnie tutaj je znajdziecie.

PLUSY:
  • Dużo potrzebnych informacji o elementach architektonicznych w danym stylu.
  • Czytelne schematy i rysunki.
MINUSY:
  • Bardzo dużo materiału – wiele z niego nie jest wymagane na maturze.
  • Często długie i niekończące się zdania – ciężkie do zapamiętania.

8. Ćwicz pisanie planu wypracowania.

Wypracowanie na maturze z historii sztuki jest ostatnią częścią tego egzaminu. Wielu z Was pewnie trochę się go obawia.

Ale spokojnie – ja też się bałam. A szczególnie tego, że nie trafię w temat. Zdecydowanie bardziej wolałabym pisać o malarstwie XIX wieku niż o architekturze polskiego romanizmu.

Całe szczęście, sprawdziło się tutaj powiedzenie: “Nie taki diabeł straszny, jak go malują.” 😉

Ale żeby oszczędzić Wam stresu przed tym ważnym egzaminem majowym, naprawdę zachęcam do pisania planów wypracowań.

W ramach przygotowań jest to o wiele lepsza opcja niż pisanie za każdym razem pełnowymiarowego eseju. Bo kto ma tyle czasu… Chyba że naprawdę uwielbiasz pisać i w ten sposób uczysz się najwięcej. Wtedy śmiało!

Ale z doświadczenia wiem, że jest wiele innych ciekawszych rzeczy niż pisanie i sprawdzanie kilka razy w miesiącu składni, interpunkcji i błędów logicznych.

Najważniejsze to wiedzieć, o czym chce się pisać. Dlatego streszczanie każdego akapitu do kilku zwięzłych punktów to moim zdaniem najlepsze rozwiąznie.

9. Przerób wszystkie ubiegłe matury.

10. Wymyślaj własne tematy wypracowań.

Po zapoznaniu się ze wszystkimi tematami, które były w ubiegłych latach, warto samemu powymyślać.

Jest to naprawdę bardzo rozwijające.

Ja bardzo często tak robiłam i w sumie było to naprawdę przyjemne. Szczególnie, jak zaczynałam pisać najpierw konspekt, a później całe wypracowanie na temat, który bardzo mi się podobał.

Przykładowo – ja jestem wręcz zakochana w impresjonizmie. Dlatego pierwsze takie wypracowanie, które udało mi się całkowicie samej wymyślić, było właśnie o tej tendencji w sztuce.

Albo pamiętam, jak niesamowicie przyjemnie pisało mi się o rokoku. Nie wiem, jak Was, ale mnie “Huśtawka” Fragonarda zaczarowała od pierwszego wejrzenia. Więc, gdy opisywałam ten obraz, to cały czas z uśmiechem na twarzy.

To taka rada w radzie😉 znajdźcie sobie kilka takich dzieł, które uwielbiacie. Zapamiętajcie je dobrze, ich historię, przesłanie. A nóż się przyda i finalna matura z historii sztuki to będzie sama przyjemność!

11. Szkicuj!

Może tak, jak ja dodatkowo jesteś tym typem osoby, która nie dość, że uwielbia historię sztuki, to jeszcze chętnie rysuje! Warto połączyć te dwie pasje. A jeszcze zobaczysz, jak to pomaga w nauce!

Gdy widzisz temat dotyczący na przykład starożytnych ornamentów – narysuj je i podpisz! Takie “notatki” angażują zdecydowanie większą część Twojego mózgu i na dłużej zostają w pamięci.

Z drugiej strony, przy okazji rodzajów konstrukcji, gdy je naszkicujesz, dużo bardziej świadomie będziesz rozumiał ich działanie. Można tak zrobić chociażby z systemem przyporowym lub z jego polską odmianą – systemem filarowo-szkarpowym.

Do tego, jeśli prowadzisz szkicownik, możesz zapełniać kolejne jego strony rysunkami budynków, placów, rzeźb itp.

Ja się dałam przekonać do tego sposobu i powiem Ci, że nawet wykładowcy na studiach z tego korzystają podczas zajęć. Spróbuj, nie pożałujesz!

Jeśli Cię to zainteresowało, wpadnij po więcej inspiracji na Instagrama Pracowni Rysunku Domin! To jeden z rysunków, które możesz tam zobaczyć.

12. Odwiedzaj muzea.

W samej Polsce jest tyle świetnych muzeów, że nawet nie zdajesz sobie sprawy!

Może ich zbiory nie są tak obszerne i światowe, jak zbiory paryskiego Luwru, florenckiego Uffizi czy londyńskiego National Gallery. Ale w zasadzie naprawdę sporo można się z nich nauczyć.

Jeśli mieszkasz w Warszawie – jesteś szczęściarzem i możesz obejrzeć niesamowicie ciekawe i rozległe zbiory dotyczące malarstwa polskiego XIX wieku. Chełmoński, Malczewski, Gierymski, Boznańska i wielu innych – wszyscy w Muzeum Narodowym.

Natomiast, jeśli blisko masz Kraków – koniecznie zobacz Wyspiańskiego w tamtejszym Muzeum Narodowym i oczywiście “Damę z łasiczką” Leonarda da Vinci.

A jeśli Gdańsk – “Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga również z Muzeum Narodowego to totalny MUST SEE!

Wrocław – “Bitwa pod Racławicami” Olszańskiego i Kossaka, której zwiedzanie odbywa się z interaktywną wirtualną Panią Przewodnik. Ale również warto zajrzeć do Muzeum Narodowego.

Poznań to jedyny impresjonistyczny obraz Moneta w Polsce – warty uwagi.

Ja tak wymieniam głównie sztukę troszkę starszą, ale nie możemy zapominać o wspaniałym Muzeum Sztuki w Łodzi. Było ono pierwszym stworzonym muzeum w celu wystawienia sztuki awangardowej, nowoczesnej. Więc znajdziemy tam naprawdę ogrom tej właśnie sztuki!

A także Matejkę znajdziemy w zasadzie wszędzie! Kto jeszcze nie widział – niech żałuje, bo naprawdę dopiero na żywo robi tak wielkie wrażenie, jak wszyscy mówią.

Jesteś ciekawy, czyje jeszcze? Wpadnij pooglądać do najbliższego Tobie muzeum! Taki spacer wydaje mi się naprawdę luźną formą nauki. A do matury z historii sztuki wynieść można równie tyle, co z przeglądania podręczników.

Są też małe, mniej znane muzea i galerie – może do nich będzie Ci bliżej niż do dużych miast Polskich.

Przykładowo Muzeum Diecezjalne w Siedlcach ma wybitny obraz El Greco w swoich zbiorach. Albo Puławy, posiadłość Czartoryskich i pierwsze w Polsce miejsce nazwane muzeum.

13. Oglądaj filmy.

Może znasz więcej takich filmów czy seriali ode mnie nawet… Ale mam kilka, które koniecznie polecam tym, co jeszcze nie widzieli!

Jest to naprawdę super sprawa, bo kto nie lubi zrelaksować się z kawką i ciastem przez ekranem laptopa albo telewizora. Jeszcze w jakiś piątkowy wieczór po szkole, po pracy, po siłowni, gdy nie szykuje się żadna impreza…

Ja tam lubię taki typ spędzania czasu😊 Może akurat jesteś osobą, która się z tym zgodzi?

Ale do rzeczy,

14. Szukaj pomocy na Instagramie.

Pewnie nawet nie myślałeś nad tym, jak wiele można w dzisiejszych czasach znaleźć na Instagramie.

Oj dużo… bardzo dużo!

W sumie ja sama aż się zdziwiłam, jak dużo. Jest cała masa kont, któe pomagają w nauce do matur. A matura z historii sztuki to głównie obrazy. Z drugiej strony Instagram to przecież zdjęcia!

Ludzie szybko połączyli te dwie informacje i naprawdę po hashtagach można znaleźć wszystko.

Ale nie tylko warto obserwować te maturalne portale. Każde muzeum i galeria sztuki na świecie ma swoje własne konto na Instagramie!

Możesz być na bieżąco z tym, co się dzieje w Luwrze, Uffizi, Prado, MOMA, National Gallery i wiele wiele innych!

Popatrz, jakie fajne posty wrzucają!

View this post on Instagram

#LeParoleDelLunedì #LINGUAGGIO /lin·guàg·gio/ La facoltà di comunicare pensieri ed esprimere sentimenti per mezzo di un sistema di segni vocali o grafici. Facoltà di esprimersi attraverso altri segni. Quanti modi esistono per comunicare? Probabilmente a molti di noi viene in mente subito la voce, parole dette e ascoltate.Eppure il nostro corpo sa parlare un linguaggio più complesso. È una lezione che l'arte insegna da secoli. Simone Martini (1333) scrive con l'oro le parole che l'Angelo rivolge a Maria, ma la reazione di lei ha sfumature più profonde della capacità che hanno le parole di definirle.Possiamo parlare di turbamento, di ritrosia.Eppure nulla avrà più significato dei suoi occhi semichiusi, della voce bloccata sulla soglia delle labbra, del movimento della mano destra a chiudere il manto o della sinistra che si attarda sulle pagine del libro. La settimana scorsa si è celebrata la Giornata Internazionale delle Lingue dei Segni. Una festa che ci ricorda come esistano molti modi per parlarsi: non solo suoni, ma anche gesti che sanno raccontare molto di più. 👉https://www.uffizi.it/opere/annunciazione-e-i-santi-ansano-e-massima • 🌍E N G #MyMondayWords #LANGUAGE /ˈlaNGɡwij/ The faculty to communicate thoughts and express feelings by means of a system of verbal or graphic signs. Faculty of expressing through other signs. How many ways are there to communicate?Probably many of us instinctively think of voice, words that can be spoken and heard. Yet our body can speak a more articulate language. It is a lesson that art has been teaching for centuries. Simone Martini (1333) writes with gold the words that the Angel addresses to Mary, but her apparent reaction shows much more than words can do.We may call it upset, perhaps reluctance.Yet nothing are more meaningful than her half-closed eyes, her voice apparently stuck in her throat, the movement of her right hand to close herself up in her cloak as well as the left one lingering on the pages of a book. Last week there was the #InternationalDayofSignLanguages, which reminds us that many ways to communicate exist: not only sounds, but also gestures that can often tell much more.

A post shared by Gallerie degli Uffizi (@uffizigalleries) on

View this post on Instagram

🔍 FOCUS SUR // FOCUS ON 🔎 . Auguste Renoir, "Bal du Moulin de la Galette" (1876) – 131,5 x 176,5 cm . Le Bal du Moulin de la Galette est une guinguette qui tire son nom d’un moulin de la butte Montmartre. Renoir ambitionne de représenter dans le format de la peinture d’histoire une scène de loisir moderne et populaire en plein air. Le tableau aurait été peint sur le motif d’une touche rapide où quelques coups de pinceaux ou taches de couleurs suffisent à poser un objet ou un personnage, mais on connaît au moins une étude préparatoire. Cette œuvre transcrit avec brio et poésie l’animation de la danse, les conversations et les échanges de regards qui n’excluent pas les jeux de séduction. Renoir dépeint un monde harmonieux, dont la joyeuse atmosphère de fête galante rappelle "L’Embarquement pour Cythère" de Watteau que le peintre a souvent admiré au Louvre. Elle a été léguée à l'État français par le peintre et collectionneur Gustave Caillebotte. . "Dance at Le Moulin de la Galette" depicts a guinguette, or café with music and dancing, its name coming from a windmill (moulin) on the Butte Montmartre. Renoir's project is to depict a modern, open air, popular leisure scene, captured in the format of a history painting. The painting would have been done from life, with a few rapid brushstrokes and enough patches of color to set an object or character, but we know of at least one study. This work is a brilliant and poetic transcription of the animation of dancing, conversations, and exchanges of sometimes flirtatious glances. Renoir depicts a harmonious world, with the joyful atmosphere of the fête galante recalling Watteau’s "The Embarkation for Cythera", which Renoir often admired in the Louvre. It was part of Gustave Caillebotte's (who was a painter and a collector) bequest to the French State. . #museedorsay #museeorsay #orsaymuseum #art #museum #Paris #peinture #painting #impressionnisme #impressionism #danse #dance #renoir . 📷 © RMN-Grand Palais (musée d'Orsay) / Mathieu Rabeau

A post shared by Musée d'Orsay (@museeorsay) on

Z samych takich pojedynczych postów możesz się naprawdę sporo nauczyć!
Ja sama wciąż się na nich uczę😉

15. Zaczynaj naukę do matury z historii sztuki od tego, co najbardziej lubisz.

Jak już powiedziałam wcześniej – ja kocham impresjonizm. Na mojej półce już można znaleźć o nim tyle książek, że aż czasem mi głupio, jak podliczam wydane pieniądze😉

A Ty? Co najbardziej lubisz?

Jeśli jeszcze nie wiesz, zadawaj sobie to pytanie częściej! Warto wiedzieć, co sprawia nam największą przyjemność, żeby później równie przyjemna była matura z historii sztuki.

Ale muszę też Was przestrzec, żeby nie przedobrzyć. Bo jeszcze zaczniecie się uczyć tylko tych rzeczy, które lubicie i pominiecie wszystko inne. Może będziecie to odkładać na później i znów na później.

W końcu nie starczy Wam czasu na naukę np.: sztuki XX wieku, która dla wielu na początku wydaje się być niezrozumiała.

To może być zgubne, wiec bądźcie rozsądni!

Ale ja Wam powiem, co ja najbardziej lubiłam powtarzać – może kogoś to zainspiruje.

  • Starożytny Egipt – fascynująca cywilizacja, której dzieje wciągają
  • Ukochany gotyk – w każdym wydaniu europejskim
  • Caravaggio – jak ktoś pozna jego historię życia i szczegóły obrazów to od razu polubi gościa
  • Rokoko – totalny odjazd głównie w malarstwie (patrzcie na obraz poniżej😉)
    [Kliknij, a zakochasz się, jak ja]
  • Wspomniany wcześniej impresjonizm 😍

16. Stwórz kanon dzieł, które warto znać.

Tak, tak, oczywiście, że jest ich sporo w Internecie.

Ale w sumie najwięcej właśnie nauczysz się, gdy samemu zrobisz rekonesans po stronach internetowych, podręcznikach i albumach.

A chyba jesteś tutaj właśnie po to, żeby nauczyć się jak najwięcej?😉

Ja postaram się Ci pomóc w kolejnych wpisach, ale pamiętaj, że matura z historii sztuki to przede wszystkim wkład własny!

Więc siadaj najlepiej już teraz i szukaj, czytaj, oglądaj! (Dużo oglądaj, ponieważ sztuka jest widzialna😉)

Jak tylko zastosujesz się, jak tylko dasz radę do moich wszystkich wskazówek, to gwarantuję Ci, że po szkole średniej to właśnie wynikiem z matury z historii sztuki będziesz chwalił się najwięcej!

Kategorie
Bez kategorii

Matura z historii

Logika – czy wiesz jak ważna jest w życiu codziennym?

Jako przerywnik w nauce – obejrzyj sobie galerię prac Wojciecha Domińczaka

Matura z historii – jakie są jej komponenty

Podręczniki z których korzystałem

Przy każdym dam ocenę od 0 do 10

Vademecum z historii – Greg

Inne bardzo ciekawe artykuły :

Architektura jest super! To kierunek od zawsze prestiżowy – a jak się na nią łatwo dostać – przeczytaj co radzi osoba która zajęła pierwsze miejsce

Kategorie
Bez kategorii

Metabolizm, enzymy

Czym tak naprawdę jest metabolizm? “Etapowe przebieganie reakcji i przepływ energii”. Brzmi skomplikowanie? A nie jest aż tak zawiłe! Poniżej wytłumaczę Ci zagadnienia abyś mógł to ZROZUMIEĆ 😀

Metabolizm – Anabolizm i katabolizm

Anabolizm to określenie na dopływanie energii do układu

Katabolizm to odpływanie energii z układu

W metabolizmie zawsze następują straty energii. Jest to spowodowane wieloma czynnikami. Energia może być wytracana np poprzez ciepło lub światło. W naturze głównie poprzez ciepło (np. nasz organizm).

Co ważne, aby organizmy mogły czerpać korzyści z metabolizmu, reakcje przebiegają etapowo. Reakcje chemiczne są oparte na wielozwiązkowych cząsteczkach opartych na węglu. Jeżeli liczba atomów węgla rośnie, jest to prawdopodobnie reakcja anaboliczna (głównie reakcje syntezy), jeżeli spada – reakcja kataboliczna.

Czym jest energia? (biologicznie)

Energia to czynnik, wykorzystywany do stymulacji przemiany materii. Ulega ona przepływowi oraz transformacji (np. do wiązań chemicznych).

Oczywiście fizyczna lub chemiczna definicja energii trochę się różni, jednak na potrzeby metabolizmu ta w zupełności wystarcza i spełnia swoją funkcję.

Więc skąd się bierze energia? – trzeba ją dostarczyć.

Jednym z czynników które ją dostarczają są reakcje redoks. Występuje w nich:

  • utlenianie czyli odłączanie się elektronów. (Często przy katabolizmie)
  • redukcja czyli przyłączanie się elektronów (Często związane z anabolizmem)

Bardzo ważną rolę odgrywają wiązania wysokoenergetyczne. Przy ich rozpadzie wydzielana jest olbrzymia ilość energii. (np. cząsteczki ATP po odłączaniu się fosforu).

Enzymy

Enzymy to takie “biologiczne katalizatory”. Dzięki nim reakcje zachodzą w szybkim tempie. Enzymy zbudowane są głównie z białek (czasami też rybozymy i deoksyrybozymy) i usprawniają przebieganie reakcji. Są to głównie struktury 3- rzędowe a czasami 4-rzędowe.

Enzymy posiadają centrum aktywne, do którego dołączają się substraty. W przeciwieństwie do katalizatorów nieorganicznych (np. niektóre metale), cechuje je ścisła kierunkowość.

Ścisła kierunkowość – substrat musi być konkretnie dopasowany do centrum aktywnego. Dany enzym zazwyczaj przeprowadza 1 reakcję.

Kofaktory to dodatkowe cząsteczki związków chemicznych. Dołączają się do enzymów i usprawniają prace enzymów w metabolizmie. Niektórymi kofaktorami są witaminy.

cząsteczka enzymu budowa

W miejscu katalitycznym zachodzą konkretne reakcje chemiczne.

Od czego zależy więc szybkość reakcji chemicznej w metabolizmie?

  • od energii cząsteczek (można podgrzać substraty, co spowoduje przyspieszenie ruchu cząsteczek => szybciej się przemieszczają powodując więcej zderzeń więc bardziej oddziaływają); Niestety w organizmach żywych wiele białek denaturuje się w wysokich temperaturach, co prowadziłoby do nieodwracalnych zmian a nawet śmierci.
  • Natura poradziła sobie z tym, proces musi zostać rozbity na etapy.

A może jesteś ciekawy jak przebiega fotosynteza? [Kliknij i zobacz]

Metabolizm – Energia aktywacji

Energia aktywacji, to energia którą należy dostarczyć, aby reakcja zaczęła widocznie zachodzić.

energia aktywacji enzymatycznej
Kategorie
Bez kategorii

Mangan (₂₅Mn)

Mangan ma aż 15 izotopów! Jest to bardzo ciekawy pierwiastek, który bardzo często powtarza się na maturze z chemii. Ma kilka trudnych reakcji które warto znać i kojarzyć. Jest to najbardziej rozpowszechniony metal ciężki, zaraz po żelazie! Przeanalizuj artykuł i sprawdź czy coś Cię zaskoczyło. 🙂

Mangan – charakterystyka

Mangan w swoich związkach chemicznych może występować na stopniach utlenienia od II do VII. Manganiany (na stopniach utlenienia VII) są bardzo silnymi utleniaczami bo łatwo ulegają redukcji (przyjmują elektrony). Często reakcje związków manganu mają charakterystyczne kolory o których napiszę w dalszej części. Jest to pierwiastek z grupy d.

Redukcja pierwiastka w związku – przyjmowanie elektronów.

Utlenianie pierwiastka w związku – oddawanie elektronów.

Przykładowe reakcje z manganem

MnCl₂ + 2 NaOH → Mn(OH)₂↓ + 2NaCl

2 H₂O₂ + 5 MnO₂ + 3 H₂SO₄ → O₂↑ + MnSO₄ + 2 H₂O

MnO₂ + 4 HCl → Cl₂↑ + 2 H₂O + MnCl₂

Reakcje manganu w różnych odczynach

W 3 probówkach znajduje się niewielka ilość roztworu manganianu(VII) potasu (KMnO₄). Do probówek dodajemy roztwory o różnych parametrach pH, żeby zmienić odczyn środowiska. Pipetą dodajemy krople siarczanu(IV) sodu (Na₂SO₃).

reakcje manganian(VII) potasu z siarczanem(VI) sodu

Reakcja 1.

Fioletowy roztwór manganianu(VII) potasu odbarwił się.

2 MnO₄¯ + 5 SO₃²¯ + 6 H+ → 2 Mn²+ + 5 SO₄²¯ + 3H₂O

Bilans elektronowy:

S+⁴ → S+⁶ + 2e¯ /x5 utlenianie

Mn+⁷ + 5e¯ → Mn+² /x2 redukcja

Reakcja 2.

Wytrącił się brunatny osad.

2 MnO₄¯ + 3 SO₃²¯ + H₂O → 2 MnO₂↓ + 3 SO₄²¯ + 2 OH¯

Bilans elektronowy:

S+⁴ → S+⁶ + 2e¯ /x3 utlenianie

Mn+⁷ + 3e¯ → Mn+⁴ /x2 redukcja

Reakcja 3.

Fioletowy roztwór manganianu(VII) potasu zmienił barwę na zieloną.

2 MnO₄¯ + SO₃²¯ + 2 OH¯ → 2 MnO₄²¯ + SO₄²¯ + H₂O

Bilans elektronowy:

S+⁴ → S+⁶ + 2e¯ /x3 utlenianie

Mn+⁷ + 1e¯ → Mn+⁶ /x2 redukcja

Wniosek jest taki, że w zależności od stopnia utlenienia manganu (zmienialiśmy go dodając różne odczyny) jego następne związki mają różne kolory.

Jak widać, mangan jest bardzo dobrym utleniaczem.

Mangan – podsumowanie

  • w związkach chemicznych występuje na stopniach utlenienia od II do VII
  • jest silnym utleniaczem
  • odbarwia się na charakterystyczne kolory
  • Redukcja to przyjmowanie elektronów
  • Utlenianie to oddawanie elektronów

Kategorie
Bez kategorii

Glin (Al)

Czy widziałeś o tym, że glin jest trzecim najpowszechniejszym pierwiastkiem występującym w skorupie ziemskiej? Jak dużo o nim wiesz? Przeczytaj artykuł i przekonaj się sam ;).

Kategorie
Bez kategorii

Fotosynteza

Fotosynteza – prawdziwy cud wśród natury. Dzięki niej na naszej planecie istnieje życie. Dzięki temu artykułowi o fotosyntezie lepiej zrozumiesz istotę sprawy. Wiedz kluczowa do matury i nie tylko!

Fotosynteza – wprowadzenie

Fotosynteza zachodzi w dwóch etapach:

  • faza jasna
  • faza ciemna

Faza jasna i faza ciemna nie oznaczają tego, że jedna odbywa się w dzień a druga w nocy. Wręcz przeciwnie! Obie zachodzą w tym samym momencie, jednak do fazy jasnej potrzebne jest światło.

Ciekawostka💊

Prawdopodobnie pierwszymi organizmami wykorzystującymi proces fotosyntezy były sinice i bakterie!

Faza jasna w fotosyntezie ◌

W tej fazie światło jest absorbowane w PS2. Jego energia zamienia się w wiązania chemiczne, pod jej wpływem białka (cyt. b oraz cyt. f) wychwytują elektrony powstałe z hydrolizy wody i przemieszczają się, przekazując elektrony do PS1. W PS1 elektrony dołączają się do NADP+ z 2 protonami(wodoru) tworząc NADPH + H+.

W wewnętrznej stronie gramm tworzy się gradient protonowy (powstały w wyniku hydrolizy wody). Rozładowanie gradientu protonowego zachodzi poprzez białko CF0, CF1 (w nim jest kanalik umożliwiający przejście tych protonów na drugą stronę błony). Protony “wystrzeliwują” z ogromną szybkością, co dostarcza energię do syntezy ATP.

Jest to reakcja niecykliczna, ponieważ elektrony przechodzą z jednego układu do drugiego.

Substraty:

  • światło, które jest absorbowane
  • woda, która ulega hydrolizie => protony (H+)

Produkty:

  • tlen (powstaje podczas hydrolizy wody) ½O₂ ↑
  • NADPH + H+
  • ATP

Fotosynteza – faza ciemna ●

CYKL CALVINA (Cykl Calvina – Bensona, Cykl C₃ lub po prostu faza ciemna 😉 )

W tej fazie fotosyntezy powstają związki organiczne które są substratami do innych związków, które potrzebuje roślina.

1 obieg => 3CO₂ => 3RuDP => 3C₆ => 6C₃ (PGA) [tyle powstaje cząsteczek ilościowo z jednego obiegu]

  1. Karboksylacja (przyłączenie się CO₂)
fotosynteza faza ciemna karboksylacja

2. Redukcja

redukcja faza ciemna fotosynteza

3. Regeneracja

Podczas tego procesu, roślina zużywa sporo energii, i musi “zregenerować swoje RuDP”, dlatego jej “czysty zysk” to tylko 1 cząsteczka C₃ PGAL zamiast 6 cząsteczek.

C₃ PGAL to taki fundament, “baza do wszystkich organicznych związków”

regeneracja faza ciemna fotosynteza

Faza jasna i faza ciemna mogą zachodzić w tym samym momencie!!!

Substraty

  • CO₂ (pozyskiwany z powietrza np. przez aparaty szparkowe)

Produkty

  • NADP
  • ADP + Pi
  • 1 cząsteczka Heksozy (cukier C₆)

Ciekawostka💊

Niektóre rośliny potrafią zwiększać fizjologiczną wydajność fotosyntezy!

Może chcesz powtórzyć podstawy metabolizmu? [SPRAWDŹ]

Kategorie
Bez kategorii

Węglowodany

WĘGLOWODANY – CO TO?

Węglowodany, czyli inaczej sacharydy są jedną z podstawowych grup związków organicznych.

Węglowodany możesz podzielić ze względu na budowę ich cząsteczek. Uzyskasz wtedy : MONOSACHARYDY, DISACHARYDY, POLISACHARYDY. Spójrz na poniższą tabelkę przedstawiającą lepiej każdą z tych grup.

PODZIAŁ WĘGLOWODANÓW

MONOSACHARYDY

Na początku przypatrzmy się tym najprostrzym w bodowie węglowodanom. Są nimi monosacharydy, czyli inaczej cukry proste. Są wielokrotnością CH2O, a także podstawowymi cząsteczkami tworzącymi bardziej złożone sacharydy. Są podstawowymi substancjami odżywczymi.

Spójrz na tabelkę poniżej, aby zapoznać się z najbardziej znanymi cukrami prostymi.

MONOSACHARYDY
C3 – TRIOZY (są to węglowodany zawierające trzy węgle)PGAL (aldechyd trzyfosfoglicerynowy)
C4 – PENTOZY (te cukry mają 5 węgli w łańcuchu)ryboza, deoksyryboza, RUDP
C5 – HEKSOZY (zawierają 6 węgli w łańcuchu)galaktoza, fruktoza, glukoza

Dobrze jest jednak znać nie tylko nazwę cukru, ale także najważniejsze fakty z nim związane. Dlatego poniżej krótko omówimy sobie każdy z wyżej wymienionych związków.

PGAL czyli aldechyd trzyfosfoglicerynowy.

Chociaż nazwa tego węglowodanu nie brzmi dość przystępnie, to jest on z całą pewnością warty uwagi. Jest on produktem oddychania komórkowego w naszym organiźmie. Występuje także jako produkt pośredni w fazie ciemnej fotosyntezy.

Nie występuje on jednak w stanie wolnym.

RYBOZA

Ten cukier każdy powinien już znać, lub chociaż trochę o nim słyszeć. Jest on bowiem składnikiem RNA czyli kwasu rybonukleinowego. O czym mogliście nie wiedzieć jest to, że wchodzi też w skład niektórych witamin czy nośników energii takich jak ATP.

DEOKSYRYBOZA

Deoksyryboza jest niesamowicie ważnym cukrem występującym w naszym ciele. Wchodzi ona w skład kwasu deoksyrybonukleinowego, czyli prościej mówiąc DNA.

Pytanie?

Znamy już dwa cukry: deoksyrybozę i rybozę. Czym jednak one się od siebie różnią i jak rozpoznać który węglowodan to który na rysunku?

Odpowiedź jest prosta. Deoksyryboza to po prostu ryboza pozbawiona jednego tlenu. Jeśli przyjrzysz się dokładnie obu rysunkom, z wiedzą właśnie ci przedstawioną, z łatwością je rozpoznasz.

Dodatkowo warto wiedzieć, że ze względu na dodatkową obecność tlenu w rybozie względem deoksyrybozy, ten pierwszy związek jest wyższy energetycznie. To właśnie z tego powodu jest on wykorzystywany w procesach metabolicznych.

RUDP

Ten węglowodan jest też mało znany. Jest to akceptor CO2 w fotosyntezie.

GALAKTOZA

Głównie mówi się o niej przy omawianiu wyższych sacharydów, ponieważ wchodzi ona w skład niektórych z nich np.: laktozy.

FRUKTOZA

Fruktoza jest bardzo ciekawym cukrem. Jak sama nazwa wskazuje, występuje ona w owocach. Możnaby z tego więc wywnioskować, że jest to bardzo zdrowy cuker. Nie jest to jednak prawda! Fruktoza nie jest metabolizowana przez człowieka, więc gdy ją sporzywamy, część jest przekształcana w glukozę, a część osadza się w organiźmie w formie tłuszczu.

GLUKOZA

Każdy powinien znać glukozę. Jest to najbardziej znany i najczęściej występujący cukier prosty. Jej wzór chemiczny, czyli C6H12O6, znamy chociażby z fotosyntezy. U zwierząt natomiast bierdze udział w oddychaniu komórkowym. Uzyskujemy z niej energię w momencie rozerwania jej wiązań.

Glukoza i fruktoza są izomerami, czyli mają dokładnie takie wzory strukturalne.

funkcje węglowodanów